sobota, 12 lipca 2014

Pszczyna

Witajcie kochani po dość długiej przerwie, wybaczcie, ale nie miałam pomysłu i też sam brak czasu dawał mi to, że nie mogę jak do Was napisać, ale teraz się to zmieni, bynajmniej mam nadzieję. Dzisiaj wraz z rodzinką postanowiliśmy wybrać się do Pszczyny! Od czwartej klasy podstawówki mówiłam rodzicom, że chcę strasznie zwiedzić zamek w tym mieście i powiem Wam, że gdybym mogła to bym poszła jeszcze raz. Na prawdę sam przód zamku był bardzo piękny, a wnętrze no po prostu było przepiękne! Wszystko prawie ze złota zrobione, pokoje dość duże i nawet tajemne przejście było w gabinecie księcia lecz nie mogło się tamtędy iść, trochę przykro z tego powodu, ale jednak wiadomo wszystko było tam eksponatami i nie daj boże ktoś potknie i coś zrzuci. Dobrze to ja Was obrzucę dość sporą ilością zdjęć, więc będziecie mieli okazje obejrzeć mniej więcej jak tam wyglądało, ale zapraszam ciekawych i ludzi lubiących takie zwiedzanie do tego pałacu, bo na prawdę się opłaca!









Właśnie w tym pokoju było tajne przejście obok okna po prawej stronie. To przejście prowadziło do gabinetu cesarza i po połowie pałacu. 



  Wybaczcie za nie wyraźne nie które zdjęcia, ale mój aparat się chyba zbuntował i nie chciał robić wyraźnych zdjęć i też samo to, że nie mogłam używać flesza działało swoje. Potem po obejściu pałacu (rzecz jasna nie całego) poszliśmy razem do kaczek nakarmić je, a potem do żywych zwierzątek, którym także porobiłam zdjęcia także to koniec zdjęć!:)




 

 To już koniec zdjęć, co oznacza też koniec notki. Mam nadzieję, że podobały Wam się zdjęcia i zachęciłam nie których z Was do zwiedzenia pałacu jak i tych ślicznych zwierzątek! Chcę jeszcze poinformować, że nie wszystkie zdjęcia z pałacu to są bo wiadomo jest ich na prawdę dużo i wybrałam mniej więcej te " ogarnięte " Więc ja już lecę, widzimy się jeszcze w poniedziałek! Dobranoc, xx.

2 komentarze:

  1. Ładnie tam :) Może jak będę w pobliżu to się wybiorę :)
    Pozdrawiam www.nailsmypassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne zdjęcia. Przypomina mi to wnętrze Wersalu :)

    OdpowiedzUsuń