Witajcie kochani, wybaczcie, że tak późno, ale nie mogłam wcześniej. Dzisiejsza notka będzie tematyczna, inna niż wszystkie. Pomyślałam, że idealnym postem będzie " miłość na odległość " Dużo osób uważa, że taka miłość nie ma jakichkolwiek szans, że prędzej czy później się zakochani rozstaną, ale jeśli ktoś kocha siebie mocno i jest w stanie przetrwać tyle kilometrów czy nawet i mil. Moim zdaniem taka miłość jest z jednej strony piękna, ponieważ widać jak te uczucie jest mocne i oddane sobie między tych dwóch ludzi. Jednak odległość to największe zło jakie może być na świecie, czemu? Dlatego, że nie można spotkać się z ukochaną/ym w każdej chwili, pocałunki, przytulanie, spędzanie po prostu czasu z tą osobę kiedy się chcę jest niemożliwe. Dużo osób mówi, że to tylko literki, które nie mają znaczenia, ale co po
niektórzy tak mówią, a nie zdają sobie sprawy jak bardzo te kilometry
mają znaczenie, to właśnie one przeszkadzają w regularnym, codziennym
spotykaniu się ukochanych. Gdy widzę, że ludzie wytrzymuje tyle lat i są
nadal razem, to po prostu na płacz mi się zbiera. Taka miłość na
odległość jest na prawdę dla ludzi z mocną psychiką i ludzi wytrwałych.
Sama miałam taki związek i szczerze powiem, że to strasznie trudne tak
wytrzymywać. Widząc pary trzymające się za ręce. Odległość po pewnym
czasie wyniszcza ludzi od środka, sprawia, że tęsknota wzrasta, a ból,
że nie możemy mieć tak kiedy tylko chcemy przekracza swoje granice. Ja
osobiście nie chcę się pakować w takie typu związki, ale wiadomo, że jak
się kogoś na prawdę mocno kocha i jest się gotów poświęcić dla tej
osoby wszystko, to pewnie, że kilometry wtedy to są tylko cyferki, ale
dla mnie osobiście zawsze odległość będzie brała największą rolę, a pary
mieszkające od siebie na prawdę daleko, nie chcą o niej słyszeć, bo
wiedzą jak strasznie ich te słowo boli. Przynajmniej ja tak sądzę






Oczywiście to tylko moje zdanie z jakim chciałam się z Wami podzielić, chętnie wysłucham Waszych przemyśleń w pod spodem w komentarzach. Mam nadzieję, że zdjęcia się mniej więcej podobają.
Kocham Was, Ania.
miałam takie dwie, żadna nie wytrzymała próby czasu i odległości, bo jednak (zwłaszcza na początku) trzeba być. po prostu. żeby się poznać, żeby się oswoić, żeby dać sobie też czas na bliskość i zwykłą przyjaźń. dopiero później, gdy już są podstawy silne, można próbować miłości na odległość. na początku się nie sprawdza- przynajmniej u mnie się nie sprawdziła.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam.
http://poprostumadusia.blogspot.com/
Jasne, że zdjęcia się podobają :) Dobry tekst. Będę zaglądać częściej.
OdpowiedzUsuńwww.lovelybyangie.blogspot.com
Masz rację. Oby dwie miałyśmy taką sytuacje. Wiesz jak ona wyglądała w moim przypadku. Właśnie z powodu takiej odległości wszystko z czasem się niszczy. To jest takie okropne... I masz rację :)
OdpowiedzUsuńA zdjęcia są piękne. Zwłaszcza to pierwsze <3
Miłość na odległość jest ciężka. Rzeczywiście - jest dla ludzi z mocną psychiką. Widzę to po przykładzie mojej cioci, która po kilkudziestu latach związku z wujkiem, wyjechała do Niemiec w poszukiwaniu pracy. Mimo, że jest tam dopiero niecały rok, widzę, że im obojgu jest bardzo ciężko.
OdpowiedzUsuńA zdjęcia są śliczne :)
/cherrylemonadex
Fajne przemyślenia i śliczne zdjęcia ♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie ♥
bardzo podoba mi się ten temat poruszony w Twoim poście
OdpowiedzUsuńmiłość na odległość istnieje choć czasem może byc bardzo trudna
karka-skoczek.blogspot.com
miłość na odległość wymaga poświęceń i zaangażowania ;)
OdpowiedzUsuńmój blog, hooneyyy
Bardzo ładnie wyglądasz :) Tak naturalnie :)
OdpowiedzUsuńTak przy okazji,chciałabym Cię zaprosić na rozdanie na moim blogu ,w którym do wygrania dowolna rzecz do kwoty 20 $ w sklepie Rosewholesale.com.Nagroda atrakcyjna,więc może warto spróbować? Zapraszam ;)
CLICK
mądry post, mam przyjaciółkę internetową i też nie jest łatwo:(
OdpowiedzUsuń~ best-frieend.blogspot.com zapraszam ;)
jesteś śliczna ♥
OdpowiedzUsuńobserwuję i liczę od Ciebie na to samo ♥
http://lokatyblog.blogspot.com/