Hej słoneczka! Dzisiejsza notka będzie o rzeczach dzięki jakim zwalczam swój stres. Zapraszam do czytania :) Więc zacznijmy od tego, że ja jestem osobą, która dość szybko się stresuje i metody które mówią mi inni nie pomagają, dlatego sięgnęłam po własne metody odstresowania się. Na internecie jest na prawdę wiele, wiele sposobów na odepchnięcie od siebie stresu. Są różne jakieś herbaty ziołowe, a nawet zetknęłam się z tabletkami na stres, co mnie zdziwiło, ale nie o tym mowa dzisiaj. Ostatnio strasznie często się stresuje, co źle wynika dla mojego ciała i postanowiłam temu zaradzić w dość szybki i skuteczny sposób.
♥ zawsze gdy jestem zestresowana, a jestem w domu to wchodzę na swojego tumblr'a po czym rebloguje rzeczy, które mnie inspirują
♥ słucham spokojnej muzyki, co bardzo odpręża człowieka.
♥ jak jestem u siebie w domu, to zawsze lubię wyciągnąć album ze zdjęciami i je przeglądać, to strasznie mnie odpręża.
♥ gdy jest jakiś sprawdzian, po prostu myślę sobie o najlepszych rzeczach, które mnie spotkały i osobach, które w jakiś sposób mi dopingują bym dobrze napisała.
♥ piję dużo niegazowanej wody, kiedy czuje, że stres nadchodzi. (woda mnie jakoś odpręża)
♥ jeśli jest wf, a wiem, że będę się na nim stresować, bo np. za dwie godziny jest jakiś test lub coś takiego, to po prostu robię brzuszki. (chociaż to dzieje się czasami nie zawsze, ale czasami się zdarzy)
♥jeżeli jestem w domu to chwytam kubek gorącej czekolady i zasiadam się na łóżku i czytam swoją ulubioną książkę lub oglądam serial, lub jakąś komedię-romantyczną.
♥gdy jestem w domu bądź przychodzę do niego, a czuję nadal się zestresowana to najczęściej tulę swoje psa.
♥zawsze przed snem ćwiczę, co powoduje u mnie mniejszy stres następnego dnia.
♥nie wiem dlaczego, ale nawet na stres pomaga mi ta cała AriZona
♥bieganie. O tak! Bieganie jest nie tylko dobre na odstresowanie się czy odprężenie, ale także na poprawę kondycji, a także naszej figury!
♥czytanie ulubionych blogów.
♥uczenie się języka angielskiego. To mnie odpręża, bo angielski jest językiem który wręcz kocham!
♥oglądanie śmiesznych filmików.
♥rozmawianie z przyjaciółmi.
♥robienie zdjęć.
♥spacery.
To koniec moich metod :) Mam nadzieję, że się podoba się taki post, jeśli ktoś ma podobne metody lub jakieś inne i sprawdzone, to piszcie mi w komentarzach! :* A i prawie bym zapomniała powiedzieć Wam, że sprawiliście iż w moich oczkach aż pojawiły się łezki szczęścia! Aż SZESNAŚCIE komentarzy pod pierwszym postem (15 jeśli ktoś odejmie mój komentarz) Jesteście wspaniali! :*
Ps. Już chcę poinformować parę osób, że ja NIE BAWIĘ się w coś takiego typu " obserwacja za obserwacja " czy " komentarz za komentarz " Wolę mieć prawdziwych czytelników, co blog ich interesuję i będą zaglądać :)
Nominowałam do LBA <3
OdpowiedzUsuńszczegóły : nastolatkanamedal.blogspot.com
Ale jesteś fotogeniczna ! Jeju, zazdroszczę urody :c
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia. Wiem już co odstresuje moją Anie :)
OdpowiedzUsuńJa tam ang lubię, ale bez przesady ;))))
Chciałabym móc pić czekoladę jak ty hahah <3
Piękne zdjęcia, modelka <3
OdpowiedzUsuńhttp://tinnqu.blogspot.com/
Zgadzam się, że albumy ze zdjęciami odprężają...po prostu jakby człowiek przeniósł się w inne czasy :D
OdpowiedzUsuńZazdroszczę twojego zamiłowania do angielskiego! ;)
mnie spacery!
OdpowiedzUsuńhttp://simplecurls.blogspot.com/
Też kocham angielski! :) I uwielbiam biegać. Zawsze przed snem także ćwiczę. A na wieczór herbatka lub serial/książka to idealne połączenie!
OdpowiedzUsuńhttp://inspire-someone.blogspot.com/
Fajny post i zdjęcia, nie widziałam do tej pory na żadnym blogu takiego tagu. :)
OdpowiedzUsuńŁadne zdjęcia. :))
Fajnie podkręciłaś końcówki, ładnie to wygląda. : )
Pozdrawiam
Maja ♥
http://friend-ffriend.blogspot.com/